mar 19 2011

Jak się tłumaczymy? cz. 2

rolo

Jak świat światem, tak zawsze coś komuś przeszkadzało. Baletnicy rąbek od spódnicy, Kadafiemu demokracja, a psom najczęściej własny ogon. Życie, chciało by się rzec. Są jednak wymówki, przy których pozostaje wykonanie jedynie face palma, albo tzw. opadnięcia witek. Nie trudno zauważyć, że scena q2 jest bardzo podatnym gruntem dla rozwoju słownego pierdolnięcia. Zatem przejdźmy do sedna. Continue reading


lut 3 2011

Jak się tłumaczymy?

rolo

Stojąc nad gotującym się makaronem, zacząłem się zastanawiać, ileż to już różnych dziwnych tłumaczeń czytałem podczas swojej przygody z q2. Że to, że tamto, że o kurwa mać… Aż postanowiłem owe jakoś usystematyzować, pokrótce opisać, wraz z przykładami osób, które stosując omawiane rozwinięte techniki wybielania się we własnych oczach, sprowokowały mnie do napisania tego arcydurnego tekstu. Zaznaczę od razu, że klasyczne „lag”, „fart” i „pl” nie zostały uwzględnione, bo trzeba by chyba wymienić całą scenę w przykładach zastosowań. Zatem… Continue reading