lut 3 2011

Jak się tłumaczymy?

rolo

Stojąc nad gotującym się makaronem, zacząłem się zastanawiać, ileż to już różnych dziwnych tłumaczeń czytałem podczas swojej przygody z q2. Że to, że tamto, że o kurwa mać… Aż postanowiłem owe jakoś usystematyzować, pokrótce opisać, wraz z przykładami osób, które stosując omawiane rozwinięte techniki wybielania się we własnych oczach, sprowokowały mnie do napisania tego arcydurnego tekstu. Zaznaczę od razu, że klasyczne „lag”, „fart” i „pl” nie zostały uwzględnione, bo trzeba by chyba wymienić całą scenę w przykładach zastosowań. Zatem… Continue reading