Pio puszcza farbę ;)

dra

PLQ2 #11 zakończyła się. Ostatnie quady wzięte, fragi nabite, punkty podliczone. Nadszedł czas podsumowań i refleksji. Udało nam się skłonić do nich współorganizatora ligi oraz osobowość scenową, Pio.

dra: Ciężki tegoroczny sezon pe-el-ku-dwa?

Pio: W kwestii organizacyjnej tak, nawet bardzo. Cóż, teraz, gdy praktycznie skończyła się PLQ2, mogę otwarcie powiedzieć, że nie mogłem liczyć na wielką pomoc od współorganizatora – Sonica. A co do samej gry w lidze … Hmm. Na pewno klany typu v3, BoD, czy nDiv sprawiły jakieś problemy, ale dla mnie osobiście był to przełomowy sezon.

dra: No właśnie. Awansowałeś na szefa. Czy dużo jest różnic między tymi posadkami?

Pio: Jest ich od groma. Codziennie dostawałem z 15 prywatnych wiadomości. Każdy przychodził z czymś innym. Było ciężko. Bycie sędzia ogranicza się jedynie do sędziowania meczu, może dwóch tygodniowo.

dra: A nie obawiałeś się, że niektóre osoby mogą posądzić Cię o stronniczość? Chyba to popularna rozrywka w komentarzach.

Pio: Nie tyle się tego obawiałem, co byłem na to przygotowany. Taka dola organizatora. Np. =PFH= do dzisiaj pół żartem, pół serio wspomina czasy, kiedy byłem organizatorem (wtedy grałem w =PFH=), a właśnie mój ówczesny klan zajął pierwsze miejsce w drugiej lidze. No i co roku liga była przecież „pod tOk”. Taka polska mentalność, wszędzie doszukują się spisku.

dra Tylko PfH zalazło Ci za skórę? Liga skończona, możesz powylewać żale :D

Pio: Heheh nie, PFH nie zaszło mi za skórę. Nie ma nikogo kto szczególnie zalazł mi za skórę. Kilka pojedynczych jednostek może i by się znalazło, ale wiadomo, nigdy nie ma tak dobrze, jakby się chciało. Wcześniej krytykowali mnie, że dołączyłem do tOk, teraz co nie zrobię w PLQ2. Może zazdrość ?

dra: Wspomniałeś już, że sezon był bardzo udany dla Ciebie. A jak sprawa się ma w szerszym kontekście. Czy PLQ2 uczyniła krok do przodu „sportowo” czy niewiele się zmieniło?

Pio: Wiesz, wczoraj nad tym się zastanawiałem. Nie przegraliśmy w PLQ2 meczu (po za 3M, jednak ich już nie ma, a w kontekście napływających do mnie informacji, ze 3M może nie być „czyste”, to ta porażka nie specjalnie mnie martwi), więc albo nasz poziom gry się poprawił, albo scena idzie sportowo do dołu. Ciężko powiedzieć. Euroq2l wcale nie jest wyznacznikiem gdzie są polskie klany. Ludzie z innych krajów przyzwyczajeni są grać poza granicami swoich państw i klikanie na pingu 30-60 nie robi dla nich tak wielkiej
różnicy jak dla nas. Nadal uważam, że polskim klanom po prostu brakuje ogrania na zagranicznych serwerach.

dra: Tok chyba nie brakuje? Całkiem nieźle sobie radzicie?

Pio: Może to nieskromnie zabrzmi, ale .. Stać nas na zwycięstwo w euroq2l. Brakuje nam trochę zgrania, bo Onimusha może grać tylko raz w tygodniu, a dla nas gra kluczową pozycje (pomoc na quadzie). Gdy nie ma Oniego, to z przymusu gra tam Jol, a wiadomo, że Jol to urodzony railer. Jednak poczyniliśmy już odpowiednie kroki i nie będziemy uzależnieni tylko od Oniego.

dra: Fasadin? :)

Pio: Tak, dokładnie. Myślę, że będzie to udany transfer. W każdym klanie, w którym grał był wiodącą postacią, oby u nas było tak samo.

dra: Dobry sezon w plq2, obiecujący w euro… Nic tylko zostać kapitanem polskiej reprezentacji, co? :D

Pio: Hehe, ta :D Można to nazwać ukoronowaniem sezonu. Możliwe, że NDML ruszy, Goatowi nie chce się już kapitanować i wybrał mnie na następce. Ja z wielką chęcią i dumą przyjąłem to stanowisko. To nie tylko ukoronowanie sezonu, ale i całej kariery. Kiedyś powiedziałem sobie, że chciałbym grać w reprezentacji kraju w tą przecudowną gierkę. Teraz, nawet gdy nie ruszy NDML, kończąc karierę w q2 będę spełnionym graczem.

dra: Czemu ma nie ruszyć?

Pio: Ze względu na małą ilość aktywnych graczy w innych krajach. Miejmy jednak nadzieję, że nawet jeżeli nie uzbiera się tych 8 państw, to adminowie wymyślą jakiś fajny system z mniejszą ilością państw.

dra: Czy masz już szkic drużyny? Będziesz urządzał oficjalne kastingi na konkretne pozycje z głosowaniem publiczności czy zabierzesz chłopaków w góry by ćwiczyć w sekrecie kondycję i wybierzesz tych, którzy przetrwają?

Pio: Mam szkic drużyny, z większością jestem już „po słowie”. Nie będę urządzał żadnych kastingów, a ni tym bardziej głosowania publiczności. Wyobrażasz to sobie ? Np. każdy klan wytypowałby jednego gracza ze swojego teamu i sztucznie podbijał głosy. Albo po prostu w kadrze byłyby tylko te osoby, które są najbardziej lubiane, albo mają najwięcej znajomości. Zobaczysz jaka będzie reakcja ludzi (przeważnie drugoligowców), gdy dowiedzą się, że będę kapitanem POL teamu. Już widzę falę komentarzy na PLQ2 i nowy topik na fb.

dra: Pochwalisz się swoimi planami czy zostawiasz nas drżących z niecierpliwości? Może chociaż zdradź jakiegoś obiecującego debiutanta?

Pio: Hm. Składu pełnego nie zdradzę, ale obędzie się bez niespodzianek [po za mną jako kapitanem ;) ]. Zadebiutuję ja, P1mp, Fasadin. Chyba, że jeszcze coś się zmieni. No i nie będę oszukiwał, szkielet reprezentacji będzie się opierał na graczach tOk.

dra: Pewnie czeka Cię masa roboty. Ewa nie wyrzuci z domu?

Pio: Zostając kapitanem wiedziałem na co się „piszę”. Jeżeli chodzi o reprezentacje to nie, Ewa wie, że q2 to swojego rodzaju zimowe hobby, więc razem ze mną będzie cieszyła się tym, że będę mógł założyć koszulkę z orzełkiem na piersi ;)

dra: Ok, dzięki za wywiad. Na koniec możesz kogoś pozdrowić, powiedzieć czemu lubisz Sapkowskiego a nie lubisz Szpakowskiego.

Pio: Ja również dziękuje. Pozdrawiam oczywiście całe tOk, rebelsów z Tobą na czele, wD.Tabaka i wszystkich moich przeciwników. Szpakowskiego uwielbiam, nawet pomimo jego baboli (puszcza bąka lewą stroną), ten człowiek żyje komentowaniem piłki nożnej, przeżywa to i za to go szanuję. Zapewnia emocje ;)

To zupełnie jak nasz Piotrek, czy nie? ;)


5 Responses to “Pio puszcza farbę ;)”

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.