Lekcji historii ciąg dalszy…

rolo

O ile pierwszy PFF był wstrząsem, który pokazał jaki potencjał ma polska scena, o tyle część druga to już regularne trzęsienie ziemi, zamykające pysk każdemu, kto myślał, że Polish guys sucks

Polish Frag Festival II – by Maciej…

Ponownie Oni, ponownie Moon Soon, ponownie te same założenia (czyli przekrój polskiej sceny), ale jednak oba party PFF dzieli przepaść. Największa wizualnie, bo wg mnie PFF2 to do tej pory jeden najefektowniejszych filmów Q2 jaki powstał. Dużo fajnych efektów (choćby słynny już matrix), świetne synchro obrazu z muzyką, fajny pak, który jest przyjemny dla oka i dobrze się na nim ogląda;]. Widać przy tym, jak wiele pracy kosztował chłopaków efekt końcowy, dlatego należą się im wielkie brawa. O muzyce mogę napisać tylko tyle – jest OSOM! Przejdźmy teraz do najważniejszej rzeczy, czyli do fragów. W tym aspekcie oba PFF’y również znacznie się różnią, na ewidentną korzyść tego drugiego. Jeżeli o muzyce napisałem osom, to fragi to OSOM x2, zajebiste rejle, dużo air rocketów, quadrunny jak ze snu, combosy, multifragi itp. itd. Wypada dodać, że w filmie fraguje się z każdej broni, na bardzo dużej ilości map, co oczywiście odnosi bardzo pożądany skutek – nie jest nudno. Do tego dwójka jest prawie o połowę krótsza, co sprawia, że ogląda się ją lepiej. Wspomnę jeszcze o różnych smaczkach, np. fajnie ukazane akcje polskiej czołówki, intro i outro zrobione na wzór normalnego filmu, czyli wszelkie cuda jak scenariusz i reżyseria się tam znalazły (zabrakło chyba tylko czytającego Tomasza Knapika :) , czy zdjęcia ze zlotów, które pokazują, po pierwsze, że polska scena była ogromna, ale jednak zjednoczona, a po drugie, że DoDDy to się chyba nie starzeje (o/). Wydaje mi się także (chociaż mogę się mylić, jeśli tak to mnie poprawcie), że to tu po raz pierwszy twórcy podpisali się swoimi imionami i nazwiskami.

Polish Frag Festival II pokazał w swoim czasie, że polska scena rządzi. Wierze, że dla wielu osób ma on tak duże znaczenie sentymentalne, jak PFF dla mnie. Napisałem w 1 artykule z serii, że jeśli chcesz komuś pokazać czym jest Quake 2, pokaż mu Polish Frag Festival. Natomiast jeśli ten ktoś chciałby zobaczyć chyba najlepsze dni polskiej sceny, wtedy pokaz mu Polish Frag Festival II. Bo jak to trafnie skomentował wspomniany już DoDDy na ds.: It’s polish, it’s the best.. Amen.

http://www.own3d.tv/video/23195/Polish_Frag_Festival_II_-_by_Maciej_Hajder


2 Responses to “Lekcji historii ciąg dalszy…”

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.