Lekcja historii

rolo

Gdy tylko słyszę piosenkę (Super Sonic – Music Instructor (Brainbug mix)), która otwiera Polish Frag Festival od razu mój mózg wybiera się w podróż. Dawne dzieje, czasy gimnazjum i Spitfire, który 2 razy w tygodniu przyjeżdżał specjalnie po Pigmeja, z którym siedziałem w ławce, żeby grać mecze w q2. Co to, jakie mecze, ligi, ocb, e ? Sam byłem wtedy zajęty katowaniem Vice City i nie było mi w głowie grać w starocia. Zamiast tłumaczeń, które pewnie zajęłyby sporo czasu dostałem do pooglądania wyżej wspomniany film. I się kur.. zakochałem. Quake 2 wskoczył na swoje miejsce i mimo, że minęło już trochę czasu, nadal na nim pozostaje.

part 1:

http://www.youtube.com/watch?v=4fU1QbnuE34

Czytaj dalej:…

Osiem tysięcy dziewięćset dziesięć! Tyle ściągnięć ma do tej pory filmik, który dla mnie jest absolutną klasyką i numerem jeden w tego typu produkcjach. Drugie miejsce w najczęściej ściąganych na demosquadzie, wysoka ocena (9,27) użytkowników, wreszcie prawie 40 minut trwania. Tak wygląda PFF w liczbach. Reszta? Mi się w tej produkcji podoba absolutnie wszystko. Wspomniana muzyka do dziś wywołuje wzmożoną pracę ślinianek w mych ustach, połączoną z przyjemnym mrowieniem na karku. Z pełną odpowiedzialnością napiszę, że według mnie to najlepszy soundtrack z jakim się spotkałem. O ile podkład wytrzymał próbę czasu, o tyle fragi dziś już nie robią takiego wrażenia. Jest tu sporo perełek, jednak mając na uwadze niecodzienną długość materiału, wiele  nich to po prostu średniaki. Chociaż, jeśli weźmiemy poprawkę na rok utworzenia filmu, to myślę, że w tym czasie był pod tym względem poza konkurencją. Wiadomo, z wiekiem skill graczy rósł to i fragi były lepsze. Za super pomysł uważam za to prezentację polskich prosów, połączoną ze zdjęciami. Chyba tylko jeszcze w „Hirzu” spotkałem się z tą ideą. Nie mam też zastrzeżeń do strony wizualnej. Jest dość surowa, pozbawiona efektów, ale przy tym jest przejrzyście i dobrze się ogląda. Natomiast pak, którego Oni i Mon-Soon użyli w produkcji jest po prostu najlepszy, jak tylko okiełznałem jako tako programy typu pakscape i wally to zrobiłem sobie wizualnie identyczny, na którym gram do dziś. Co więcej mogę napisać? Dla mnie to absolutnie numero uno, klasyka do której wracam co jakiś czas, bo odnowić swoją zajawkę na granie.

Wiem, że PFF2 jest ładniejszy, ma lepsze fragi, synchro obrazu z muzyką, efekty itp. Ale to pierwszy polisz (!) jest tym, co uważam za esencję tej gry. Zwłaszcza nowi powinni zobaczyć jak to się dawniej grywało, a starzy? Może ktoś długogrający pokusiłby się o napisanie jakiś wspomnień z pierwszych meczów , ze swoich początków, może jakiś anegdot czy innego tego typu rzeczy. Na pewno znaleźliby się chętni na lekturę tego typu. Tak w ramach słowa na zakończenie dodam:  żałuję, że z wieloma graczami z PFF nie dane mi było zagrać.  Bless!

pff na youtube:

part 2:

http://www.youtube.com/watch?v=vFTPFqAdTqw&feature=related

part 3:

http://www.youtube.com/watch?v=sXxbptOGGvg&feature=related

part 4:

http://www.youtube.com/watch?v=o5myktULW4Q&feature=related

Niestety, póki co 3 i 4 z nieoryginalna ścieżką dźwiękową, ale ważne, że jest.


2 Responses to “Lekcja historii”

  • newash Says:

    Za porozumieniem z rolnickiem usunalem nasze komentarze, bo byly niepoprawne przy tak szlachetnym materiale. Dreszcze mnie przechodza gdy to ogladam. A widze to pierwszy raz w życiu dziś. Dzięki Rolo.

  • dra Says:

    Po obejrzeniu pierwszy raz tego filmu podzielilem sie moimi uwagami z hamsterem. Mianowicie stwierdzilem, ze to najzwyklejsze na swiecie farty (glownie granaty, podwojne raile) i normalne strzaly jakich pelno w kazdym meczu. Zgodzil sie on wtedy ze mna ale stwierdzil, ze taki material juz mieli w postaci demek.

    Nie sadze, zeby skill w q2 ruszyl jakos wybitnie do przodu. Obserwujac demka jest z grubsza to co bylo. Jedno co mnie uderzylo po ponownym obejrzeniu pff to ludzie, ktorzy wtedy robili niesamowite fragi do dzis robia wrazenie. Gdyby na demosquadzie pojawily sie demka zawierajace to co w tych filmach pokazywal czasem Scooby, Warrior czy Ibo (ale tez paru innych) spowodowalby opad szczek taki sam jak po demkach purriego czy damiaha. Tamtejsza elita wciaz budzi wrazenie, pomimo faktu, ze pingi zmniejszyly sie trzykrotnie a czestotliwosc fragow z raila trzykrotnie powiekszyla.

    Generalnie, mimo tego, ze film jest denerwujaco dlugi, wciaz oglada sie przyjemnie i trzeba przyznac, ze to kawal dobrej roboty. Aha, tez gram na tym hudzie od czasu pff :D

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.