Ksywy VOL.1

Pio

Przerwa miA�dzy rundami PLQ2 przedA�uA?a siA� niemiA�osiernie, newsA?w jest maA�o, a i na naszej scenie nie dziejA� siA� chwilowo nic ciekawego.A�Warto jednak odnotowaA�, A?e zostaA�y rozegrane pierwsze mecze PP i .. to tyle.Kilka lat temu, gdy nie byA�o „listy bezklanowcA?w” to wA�aA�nie okres miA�dzy rundami byA� bardzo gorA�cy, bo tylko w tym czasie moA?na byA�o dopisywaA� graczy.A�Teraz, gdy do klanu moA?na doA�A�czyA� w trakcie trwania ligi, okienko straciA�o swojA� magiA�, bo nie oszukujmy siA�, transferA?w z klanu A do B chyba jeszcze nie byA�o. A�Nuda na scenie skA�oniA�a mnie do napisania nietypowego newsa … A�ZastanawialiA�cie siA� kiedyA� skA�d dany gracz zaczerpnA�A� pomysA� na swojA� ksywkA� ? A�Ja tak, dlatego postanowiA�em zapytaA� kilka osA?b o geneze jego ksywy.A�NiektA?re historie byA�y ciekawe, inne trochA� mniej.

Feeble
ZaczynajA�c swojA� przygodA� z q2 przybraA�em nick w!zard :) ByA� to 2001 rok, wiA�c czasy gry lanowej, jako A?e z powodu sA�abych warunkA?w internetowych nie mogliA�my sobie pozwoliA� na gre online.
Wraz z biegiem czasu zaczA�A�em sie interesowaA� polskA� i A�wiatowA� scenA� q2, przegladajA�c serwisy i ogladajA�c dema. WA?wczas spostrzegA�em, A?e na MOIM nicku biega sobie pewien Szwed, ktA?ry jak siA� okazaA�o byA� jednA� z gwiazd szwedzkiej i zarazem A�wiatowej sceny q2.
OczywiA�cie szybko zweryfikowaA�o to moje plany co do kontynuacji kariery pod owym nickiem, wiA�c przyszA�a pora na jego zmiane.
W tamtych czasach interesowaA�em siA� mocno skateboardingiem i wA�aA�nie ten sport wyczynowy byA� genezA� mojego nicka, ktA?ry przywdziewam po dziA� dzieA�.
Mianowicie chodzi o jeden trick deskorolkowy, ktA?ry okreA�la siA� mianem ‚feeble grind’. Jest to trick ktA?ry siA� wykonuje na porA�czach czy murkach, po prostu spodobaA� mi siA� i wpadA�a mi w oko ta fikuA�na nazwa :) Asmieszne ale prawdziwe.
Co ciekawe po kilku latach edukacji jA�zyka obcego, zrozumiaA�em co znaczy A?w przymiotnik. Ku mojemu zdziwieniu, ‚feeble’ oznacza sA�aby, kiepski :D Nie tak to sobie wyobraA?aA�em, ale podszedA�em do tego oczywiA�cie z dystansem. A i jeszcze jedna ciekawostka! KiedyA� rA?wnieA? odkryA�em A?e byA� pewien oldschoolowy gracz (znowu Szwedzki! :D ) o nicku feeble, ktA?ry graA� w legendarnym juA? szwedkim klanie eA, za jego najlepszych czasA?w :)

Doddy:
Dawno dawno temu, kiedy wolalem biegac na dworzu niz siedziec przed kompem, gralem z kumplami w pilke nozna na ulicy.
Pewien sasiad (Maciek), mial wlasny zespol i jako jedyny na osiedlu gral i sluchal metalu. Nigdy mi jego muzyka nie przypadala do gustu; do pewnego lipcowego dnia w 1997 roku. Tak wiec uganiajac sie za pilka uslyszalem zajefajna nutke. Wpadla mi tak w ucho, ze postanowilem isc do niego, ‚zaspiewac’ mu kawalek i pozyczyc z tym kasete.
Zadowolony w domu, wsluchiwalem sie jak zahipnotyzowany. Kaseta okazala sie byc kopia oryginaA?a�su, stare czasy, bralo sie jamnika, wrzucalo dwie kasety, na jednej klapce plej, na drugiej record i przegrywanie z przyciskiem ‚x2′.
Zrobilem to co sasiad, skopiowalem sobie kasete i przepisalem dlugopisem tytuly piosenek. Okazalo sie, ze moj ulubiony kawalek, ktory nazywal sie ‚Come to daddy’, Maciek przepisal ‚Come to doddy’. Chyba dalej nie musze opisywac? ;p
Co do nickow. Przed dodem bylo ‚ja’ i ‚blaHblaH’. W pozniejszych czasach, koledzy z Siedlec poprosili mnie o fejkowanie w mlq2 na nicku Merida w klanie sA (pozdro MARCIN :D :D), zagralem ze 3 mecze, ale balem sie ze mnie guandi udupi. Skonczylem zabawe na fejkach, zaczalem gre na roznych wariantach dody: doda, doder, dodiah, dodium, dodson itp.

Zyga:
wiec tak: geneza powstania mojego niku(a) siA�ga lat 90. Jest bardzo prosta bo wywodzi sie od mojego nazwiska i juA? ziomki w 3,4 klasie szkoly podstawowej na mnie tak wolali:) takze tak sie utarlo i jest do tej pory. TakA?e od poczA�tku przygody z q2 posA�uguje siA� tym pseudonimem i tak myA�lA�, A?e bA�dzie zawsze:) o:)

Cs3:
graA�em najpierw w jumpa na „czyscioch”, potem zaczA�A�em graA� duele i tp no i musiaA�em wymyA�liA� coA� bardziej pro, no i tak „C” + „s” bo w czysioch jest C i s + 3 bo to pro wyglA�da

Dragunov:
gralem kiedys na innym. mialem nick butch bo podobala mi sie postac bruca willisa w pulp fiction. dodalem w nawiasie er zeby byl to tez alternatywnie rzeznik. A poniewaz wtedy bylo modne haslo „mow mi wuju” to dodalem tez uncle. Wiec bylo uncle butch(er). A potem zaczalem uzywac fake’a „dragunov” bo lubie ten karabin :P . I jakos tak zostalo :)

Pepek:
wolali kiedys na mnie szczepek pepek burczymucha. gram na nim od poczatku

Luczek:
w chuj lat temu(7-8) za czasow nlm itepe gralem na nicku Luk. Potem biegalo 2 „LuK” i postanowilme zmienic na LuCzeK aby sie wyrozniac :D
[TaC]Luk ! jak ktos pameita ! a luq to pewnie od imienia A�ukasz, bo mam tak na imie

Todiah:
zaczynaA�em na ksywie ToDeK^^ to bylo okoA�o 6 lat temu, pamietam jeszcze zaczal rowno ze mna david grac.
Od kilku lat nik przeistoczyA� na toDIAHH.
Spontan to byA� i tak pozostaA�o.
[intox]ToDek^^ pierwszy klan gdzie z davidem gbralismy:D

Neon:
A wiec jeszcze za malolata (1 klasa gimnazjum) na lekcji informatyki zaczelo sie pierwsze klikanie w q2 (czasy kiedy nie kazdy w domu mial komputer).
Chlopaki klikali po kafejkach i na poczatku mieli troche przewagi, ale gra na tyle mi sie spodobala ze szybko nadrobilem zaleglosci i zaczelo sie fajne strzelanie i skakanie po mh na dm1 bez rocket jumpow. Rownolegle to byl czas, kiedy diablo2 bylo topowa gra ktora wtedy na moim c466 i rivie tnt2 32m. Gralem nekromanta na nicku „fluor”, nie wiem skad ta fascynacja pierwiastkami, moze to bylo przeznaczenie co do mojego doboru terazniejszych studiow. Tak wiec pierwszy moj nick to „neon”. Jako ze pozniej okazalo sie ze ktos kiedys cos na takim nicku z Gdanska, gralem na nicku „Ne” od zawsze i tak tez zostalo do dzisiaj.
Sorki za bledy jak cos bo na predce pisze

Hamster:
Sama geneza jest prosta, oczywiA�cie jak kaA?dy nowicjusze szukaA�em super fajnego czaderskiego nicka takiego ktA?rym byA�by wypasiony i kojarzyA� siA� z legendA�, ala forfiter obecnie, jako A?e zorro byA� zajA�ty, inni „zabA?jcy” takA?e, a rambo albo comando wydawaA� mi siA� za „prosty”, po wielu miesiA�cach tyrady spoczA�A�em na laurach i przyjA�A�em nick bA�dA�cy zangielszczeniem ksywy/przydomku jaki miaA�em jeszcze w szkole podstawowje a mianowicie chomik.
Na samym poczA�tku odwrA?ciA�em go i przez bardzo krA?tki okres byA�em retsmah’em, z biegiem czasu znormalniaA�em i staA�em siA� hamster’em, oczywiA�cie jako mA�odzieniec miaA�em fazy pisania h4m57er, czy h@mst3r, ale w pewnym momencie sobie przeliterowaA�em pierwszy pomysA�, a A?e brzmiaA� ha-cztery-em-piA�A�-siedem-e-er, stwierdziA�em, A?e takiej fazy nigdy nie miaA�em i to chyba zbyt odstrzelony pomysA� jak na mnie i pozostaA�em przy hamster’erz, prostym i klasycznym. Do dziA� dnia pamiA�tam pierwsze przywitanie Goata na ts pisanego wtedy nieco inaczej – G()4T (cze Gie-nawias_otwarty-nawias_zamkniA�ty-cztery-te), a przecieA? to najzwyklejsza koza…
OczywiA�cie przechodziA�em rA?A?nego rodzaju hybrydy (np irc) w postaci ham_ster, czy obserwujA�c graczy na serwerach jako ham|am (chyba wszystko mA?wiA�cy), jednak finalnie pozostaA�em wirny kalsecznemu nazewnictwua��A?w

KtA?ra historia podoba Wam siA� najbardziej ? Zapraszam do komentowania.

PS Po A�wiA�tach postaram siA� przepytaA� kolejnych kilka osA?b.
PS 2 WESOA?YCH AsWIA�T ;-)


4 Responses to “Ksywy VOL.1”

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.