Ćwierćfinały drugiej ligi EQ2L

dra

W olbrzymich bólach rozegrane zostały wszystkie mecze ćwierćfinałowe drugiej ligii EuroQ2L. Cała operacja zajęła ponad trzy tygodnie, godziny czasu adminów (głównie biaha) oraz wydatnie uszczupliła przyszłe edycje ligii. Ale do rzeczy:

Pierwszą parą, która przystąpiła do rozegrania swojego meczu były klany Rebels i Folk. Wyjątkowo, ten mecz odbył się bez żadnych skandali. Obie drużyny pojawiły się na serwerze punktualnie, po chwili wpisaliśmy ready i zaczęło się mordowanie. Po kilku tygodniach emocje opadły więc nie dam rady w pełnie przekazać widowiskowości tego meczu ale napiszę, że było to niezwykle zacięte spotkanie, każda z czterech rozegranych map mogła potoczyć się w zupełnie przeciwnym kierunku a dosłownie każda minuta miała swojego indywidualnego bohatera. Polski klan odniósł tu zwycięstwo 3:1. Po ostatnim gwizdku rozstaliśmy się w przyjaznej atmosferze a niewyżyty Duco/Slope poszedł fejkować w meczu *kob* – [xeno] ;) .

Drugim rozegranym spotkaniem był pojedynek notorycznego klanu Festivala – FF oraz pokonujących kob w kontrowersyjnych okolicznościach [xeno]. Polski klan najwyraźniej zlekceważył rywala gdyż zabrakło pięciu fragów aby Portugalczycy pojechali Forfriendsów 3:0. Ostatecznie przegrali 2:3 jednakże po meczu wyszły na jaw pewne fakty oraz filmiki. Organizatorzy debatowali kilka dni aż zdecydowali, że Rydel grał na wallhacku. Ponownie. W toku śledztwa przegłosowali również zbanowanie tych samych ludzi, którzy dostali czarnej polewki w PLQ2. Festival i Rydel przyjęli permanentnego bana odpowiednio z uśmiechem i rezygnacją. PoPs zaś nie mogąc się z tym pogodzić zagroził adminom procesem o zniesławienie :D .

W zasadzie w cieniu tych wydarzeń, niepostrzeżenie swój mecz rozegrali wD oraz s0. Żaden bukmacher, nawet Szalony Mietek nie chciał nawet słyszeć o obstawianiu tego wyniku. Niemniej Marzyciele zaprezentowali się bardzo przyzwoicie na poszczególnych mapach. Z tego spotkania pozostaną nam w formie pamiątek ciekawe dema Cleanera. Niektórzy będą się w nich dopatrywać włączanego i wyłączanego wallhacka, inni mega skilla i znajomości gry. Tak czy inaczej warto je obejrzeć bo to kawał ciekawej gry. Ostateczny wynik 3:0 dla s0.

Na samym końcu mecz, który miał przyprawiać o palpitacje serca quakowej gawiedzi, pojedynek cichociemnej iafy oraz taranującego wszystko po drodze GsG9. Zauważyłem, że wśród Polaków mało kto obstawiał zwycięstwo ISBjorna i ekipy. Nawet nieobecność Nope’a odbywającego karencję za brak demek miała ich jedynie podrażnić. Okazało się jednak, że żadna z drużyn nie zebrała podstawowego składu. Brak Cs3 w gronie niemieckiej antyterrorki okazał się decydujący. Iafa, z wyjątkowo słabo dysponowanym tego dnia Coldem (czyżby nowe aC? :D ) na spokojnie wygrało dwie pierwsze mapy i zainkasowało walkowera za trzecią. Tym samym wymarzony finał newasha pt. s0 vs Gsg9 nie doszedł do skutku.

Pary półfinałowe :

s0 vs xeno
r vs iafa


3 Responses to “Ćwierćfinały drugiej ligi EQ2L”

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.